Wersja na szybko i na skąpo, a przede wszystkim dla wszystkich z nadkwasotą. Bułeczki może nie powalają smakiem, nie mają tak bardzo chrupiącej skórki, jak pieczywo robione na zakwasie, czy drożdżach, ale można je zrobić błyskawicznie. Gdy nie masz na co rano położyć sera, a na dworze szaleje zawierucha i nie chcesz się przez nią przebijać po świeży chleb, to jest świetne rozwiązanie. Nie trzeba czekać aż ciasto wyrośnie, wystarczy wymieszać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Ten przepis, to wersja podstawowa i bardzo uboga, która ciągle jest w fazie eksperymentalnej...
Składniki:
350 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka czarnuszki
200 ml zimnego mleka
olej do wysmarowania formy
foremka do muffinek
Przygotowanie:
1. Mąkę wymieszaj ze wszystkimi suchymi składnikami.
2. Dodaj mleko i miksuj mieszakami do ugniatania (tymi w kształcie spirali), aż powstanie spójna masa.
3. Przełóż masę do wysmarowanych olejem foremek do muffinek i piecz w temperaturze 180 stopni około 20 minut.
Smacznego! :o
| Trzeba przyznać, że kształt mają dość oryginalny, ale mam nadzieję, że jedynie zachęcający do schrupania... ;) |
| Trudno jest im się oprzeć... jeszcze ciepłe smakują znakomicie... |
| Było sobie śniadanko |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz