Efektowna, choć prosta i szybka. Wilgotna, choć w chrupiącej skórce. Waniliowa i mocno kakaowa zarazem. Trochę przewrotna. Dlatego tak smakuje... :)
Składniki:
5 jaj
150 g cukru
10 g cukru waniliowego
500 g mąki pszennej
2 łyżki mąki
2 łyżki naturalnego kakao
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g oleju słonecznikowego
250 g bezbarwnej oranżady lub wody gazowanej
Przygotowanie:
1. Rozgrzej piekarnik do 150 stopni. Utrzyj na puch cukier z cukrem waniliowym i jajami. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i dodawaj do cukrowo-jajecznej masy. Dalej miksując, dodaj płyny.
2. Przelej połowę ciasta do innego naczynia. Do jednej połowy dodaj kakao, a do drugiej dwie łyżki mąki i dobrze wymieszaj.
3. Natłuść tortownice. Na jej środek wylewaj na przemian 3 łyżki jasnej i ciemnej masy, aby powstały naprzemienne kręgi. Piecz 50-60 minut. Po upieczeniu nie popełniaj mojego najczęstszego błędu, czyli nie funduj ciastu szoku termicznego i nie wyjmuj od razu z piekarnika, bo tak jak ślicznie wyrosło, tak też szybko opadnie... Najlepiej włącz piekarnik, uchyl lekko drzwiczki i niech ciasto przyzwyczaja się do pokojowej temperatury i odparowuje zarazem.
Smacznego!
![]() |
Przed wizytą w piekarniku... |
![]() |
...i po upieczeniu. Chrupiąca, krusząca się skórka... |








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz