Po wczorajszym święcie ciemnej czekolady, przyszedł czas na białą. Przepis ten sam, tylko bez kakao. Takie małe kokosowe kuleczki. Zawsze z myślą o moim tacie, który ze słodyczy, te lubi najbardziej. Bardzo słodkie, bardzo kokosowe i bardzo wciągające... Dużo zabawy i możliwości różnych wariantów. A gdy ładnie zapakujesz, nadają się na drobny upominek. Polecam!
Składniki:
200g masła
250ml mleka
350g cukru
500g mleka w proszku
aromat waniliowy, wydrążona laska wanilii lub cukier waniliowy
aromat waniliowy, wydrążona laska wanilii lub cukier waniliowy
dodatki (według uznania i podpowiedzi wyobraźni), moje ulubione:
pokruszone biszkopty i płatki migdałowe
wiórki kokosowe
1. Cukier, mleko i wanilię wymieszaj w garnku i gotuj ok 10 minut, aż się całkowicie rozpuści.
2. Dodaj masło. Gdy się całkowicie rozpuści, zdejmij z ognia.
3. Dodaj mleko w proszku cały czas mieszając. Jeśli jest granulowane, musisz się sporo namieszać, żeby pozbyć się wszystkich granulków. Inaczej będą nieprzyjemnie zaskakiwać w czasie jedzenia.
4. Czas wymieszać masę z dodatkami.
5. Teraz zaczyna się najlepsza zabawa - możesz masę przełożyć do zwykłej formy keksowej, a po zastygnięciu pokroić w plastry. Możesz też skorzystać z innych foremek, np do lodów, lub silikonowych o różnych kształtach. Inna opcja to formowanie kuleczek i obtaczanie ich np. w wiórkach kokosowych, kakao, pokruszonych na pył biszkoptach, chilli (wersja dla odważnych;), bądź innych dodatkach, jakie tylko podpowie wyobraźnia. Kolejna możliwość, to potraktowanie masy jak ciasta na ciasteczka, rozwałkowanie i wykrawanie formami do ciasteczek różnych form. Można w ten sposób stworzyć ciekawą bombonierkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz